Warszawska Izba Przedsiębiorców WIP

Warszawska Izba Przedsiębiorców

00-613 Warszawa, ul. Chałubińskiego 8  Oxford Tower pok. 22.52

www.wipwarszawa.org, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

tel.: 22 456 19 94

Najnowsza propozycji posłów w sprawie podatku obrotowego to cios zadany polskiemu handlowi

Pomysł liniowej stawki w wysokości 0,9 proc., przy jednoczesnej wysokiej kwocie wolnej od podatku na poziomie 200 mln zł. który opracował Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego i zaproponował ją rządowi nie podoba się sklepom zrzeszonym w Warszawskiej Izbie Przedsiębiorców .Jesteśmy zaniepokojeni kierunkiem , w którym zmierzają prace nad wprowadzeniem ustawy. Opodatkowanie liniowym podatkiem 0,9 proc. obrotu średnich i dużych polskich firm handlowych, które jako jedyne, skutecznie podejmowały dotąd walkę z wielkimi zachodnimi sieciami to zabójczy cios dla polskich detalistów Najnowsza propozycja rządu „unicestwi dorobek polskich kupców”.

Dla zagranicznych koncernów, podatek w tej samej wysokości, przy znacznie wyższych marżach i powszechnie stosowanej optymalizacji podatkowej, to wielki prezent. Dla polskich sieci - projekt Ustawy to działanie sprzeczne z dotychczas prezentowanymi intencjami Rządu Opinia publiczna jest źle poinformowana w sprawie tego kto skorzysta na tej nowej daninie.

Stawka na poziomie 0,9 proc. i wyłączenie z obowiązku opłacania podatku sieci franczyzowych oznaczać będzie sporą pomoc dla sieci Intermarche, Leclerc ,Carrefour Express, Żabka oraz Delikatesy Centrum .Choć to marki w większości zagraniczne, to jednak – poza Żabką – właścicielami pojedynczych sklepów najczęściej są bowiem Polacy, którzy prowadzą jeden lub kilka sklepów.

Małe polskie sklepy nie wygrają z Biedronką czy Lidlem, a uśmiercenie polskich sieci, które dotąd dawały sobie radę w tej nierównej walce z zagranicznymi koncernami, otworzy wyżej wymienionym drogę do całkowitej dominacji na polskim rynku. Dodatkowo zwolnienie z opodatkowania handlu internetowego jest absolutnie niezrozumiałym wsparciem jednego kanału handlu tymi samymi produktami względem innych .

Plan gospodarczy wicepremiera Morawieckiego zakładał wzmocnienie polskich firm. A w naszej opinii przepisy idą w przeciwną stronę. Dlatego WIP postuluje w takim przypadku o całkowitą rezygnację z wprowadzenia podatku obrotowego.

Szef Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego Adam Abramowicz uważa , że jest to propozycja kompromisowej iest przekonany, że pomysł podoba się wszystkim i małym, i średnim, i dużym. Sądzi, że jest w stanie zaakceptować go nawet Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, która zrzesza największe sklepy (a tak naprawdę to wszystkie hipermarkety zagraniczne)

Pomysł szefa parlamentarnego zespołu skrytykowali przedstawiciele zagranicznych sieci , Uważają one , że będzie to najprawdopodobniej niedozwolona pomoc publiczna. 200 mln zł to za dużo, gdyż znowu będziemy mieli podatek od największych sieci i wyłączenie z niego znacznej części rynku.

Waldemar Piórek
Prezes Zarządu WIP

 

 

Drobni warszawscy przedsiębiorcy zmagają się z rosnącymi stawkami najmu lokali, szczególnie handlowych. Te zaś w III kwartale urosły o prawie 6 proc. Małe i średnie firmy szukają wsparcia m.in. w Warszawskiej Izbie Przedsiębiorców, która pomaga, udzielając porad prawnych czy podejmując działania interwencyjne.

– Oceniając sytuację warszawskich firm, musielibyśmy podzielić przedsiębiorców na tych, którzy są związani z lokalami komunalnymi, czyli miejskimi, i tych, którzy są związani lokalami z innych źródeł. Ci z pierwszej grupy mają ciągłe problemy. Miasto szuka pieniędzy, ciągle zagląda do kieszeni przedsiębiorców. Dwa czy trzy lata temu został powołany zespół do spraw małych i średnich przedsiębiorstw, jednak w zasadzie nie działa, nie ma takiej komunikacji, jakiej byśmy chcieli – zaznacza w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Waldemar Piórek, prezes zarządu Warszawskiej Izby Przedsiębiorców.

Jednym z większych problemów warszawskich przedsiębiorców są rosnące ceny czynszów za lokale. Problem nie dotyka jednak tylko małych firm, lecz także większych podmiotów. Wskaźnik pustostanów, czyli niewynajętej powierzchni biurowej, wynosi już kilkanaście procent. Eksperci szacują, że z powodu wysokich stawek czynszu w Warszawie niewynajętych jest 500-600 tys. mkw. biur.

Rosnące koszty najmu szczególnie widoczne są w branży handlowej. W III kwartale 2014 roku według raportu międzynarodowej agencji nieruchomości Colliers International czynsze w Warszawie wzrosły o 5,6 proc., co stanowi najwyższy wzrost w ramach państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Waldemar Piórek chłodno ocenia aktualną sytuację właścicieli mikro- i małych firm w Polsce.

– W Polsce działa 98 proc. firm małych i średnich. Średnie są do tej kategorii „doklejone” po to, by nieco zaburzyć obraz. Tak naprawdę 98 proc. to firmy małe i mikro. One teraz niejednokrotnie pożerają swój własny ogon. Zwalniają ludzi, gdyż koszty prowadzenia działalności gospodarczej są z roku na rok większe. Jak do tego dołożymy to, że miasto również sięga po te pieniądze, to rysuje nam się mało ciekawy obraz – tłumaczy ekspert.

Jak dodaje, aby poprawić byt mikro- i małych firm, Warszawska Izba Przedsiębiorców między innymi uczestniczy w pracach komisji sejmowych, mających wpływ na bieg legislacyjny.

– Poza tym chcielibyśmy, żeby miasto uważało przedsiębiorców również za mieszkańców Warszawy, bo nieraz nam się wydaje, że jesteśmy trochę oderwani od rzeczywistości. Miasto rozwija się, chce być przyjazne dla wszystkich, niech będzie też przyjazne dla mieszkańców – postuluje Piórek.

W chwili obecnej ciężar kontaktu włodarzy miasta z przedsiębiorcami spadł na dzielnice, które zdaniem prezesa zarządu WIP kierują się własnymi priorytetami.

– Staramy się w każdej dzielnicy rozmawiać z burmistrzami i przedstawiać im lokalną sytuację przedsiębiorców – podsumowuje Waldemar Piórek.

Warszawska Izba Przedsiębiorców wspiera lokalne firmy nie tylko w sporach z Urzędem Miasta. WIP organizuje szereg inicjatyw, które m.in. mają docenić najlepsze podmioty w danych kategoriach.

06.01.2014

Hotel Gromada "Forum Nowoczesnego Samorządu"
Efektywna współpraca samorządów: terytorialnego i gospodarczego koniecznością. - wywiad z Waldemarem Piórkiem Prezesem Zarządu Warszawskiej Izby Przedsiębiorców .

23.07.2013

DROGA DO OŻYWIENIA
WYWIAD Z PREZESEM WIP WALDEMAREM PIÓREKIEM

Cały materiał dostępny na tvn24bis.

23 stycznia 2011 r.
WIP protestuje przeciwko ACTA

Warszawska Izba Przedsiębiorców protestuje przeciwko podpisaniu przez polski rząd ustawy ACTA (Porozumienia Przeciwko Obrotowi Podróbkami). Proces tworzenia ACTA był skandaliczny - całość prac toczyła się potajemnie, a demokratycznym instytucjom odmówiono wglądu w przebieg prac. Jak się okazuje, zgodę na tak niebezpieczne prawo wyrazić musi jedynie Rada Ministrów i to w drodze głosowania, ale w trybie obiegowym.

Zdaniem ekspertów WIP ACTA naraża obywateli m.in. na utratę dobrego imienia jak i celowe dręczenia oskarżeniami i wymaga dowodzenia swojej niewinności. ACTA chroni de facto interesy wąskiej grupy mając niekorzystny wpływ na jakość życia przeciętnego obywatela dając korporacjom narzędzia do ataku. Ustawia pojawiła się bez wcześniejszych wzmianek o jej wprowadzeniu dlatego zwracamy się do Rządu RP o nie wprowadzenie i spowodowanie zmiany jej najbardziej niebezpiecznych zapisów, w szczególności tych nieprecyzujących jakie kary grożą za poszczególne wykroczenia.

20 stycznia 2011r.
Ograniczenie dotacji na założenie firmy hamulcem dla rozwoju  przedsiębiorczości

Warszawska Izba Przedsiębiorców negatywnie odnosi się do zmniejszenia środków odprowadzanych na rachunek Funduszu Pracy, gdyż zahamuje to przedsiębiorczość Polaków oraz zwiększy wzrost stopy bezrobocia.

Decyzją rządu w minionym roku na aktywne formy promocji zatrudnienia zostało przekazane 3,2 mld zł. W budżecie na 2012 r. przewidziano na ten cel 3,4 mld zł ale  w porównaniu z 2010 r. jest to drastyczna obniżka - o ponad połowę.

Eksperci WIP uważają, że wsparcie w postaci bezzwrotnej dotacji na rozpoczęcie biznesu, która może wynosić nawet 20 tys. zł, stanowi dla wielu bezrobotnych szansę na rozwój zawodowy, a ponadto umożliwia tworzenie miejsc pracy, przez co wpływa pozytywnie na gospodarkę.

W roku 2011 około 25 tys. osób uzyskało takie dofinansowanie z urzędów pracy, co w zestawieniu z rokiem 2010 było to aż o 70% mniejsze. W tym roku urzędy pracy mają mniej pieniędzy, więc wielu zainteresowanych po prostu nie uzyska grantu. Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej jest skutecznym instrumentem walki z bezrobociem. Z danych, które posiada WIP wynika, ze 80% firm, które uzyskały dotacje, utrzymuje się na rynku dłużej niż rok i z powodzeniem znajduje popyt na swoje produkty i usługi.
 
Według oceny ekspertów WIP redukcja środków na aktywizację ograniczy rozwój przedsiębiorczości w naszym kraju i zniechęci bezrobotnych do prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Jak wynika z badań, co drugi Polak (49%) marzy o założeniu firmy. Duch przedsiębiorczości jest u nas większy niż w całej Unii, gdzie średnia wynosi 45%. Teraz ze względu na ograniczenie funduszy na dotacje, prawdopodobnie prowadzenie działalności nie będzie już tak popularne.

Eksperci WIP są przekonani , że  należy  zwiększyć środki przekazywane na promocję zatrudnienia, natomiast rząd rezerwuje więcej pieniędzy na zasiłki dla bezrobotnych (w tym roku będzie to 700 mln zł więcej). Taka polityka rynku pracy wydaje się nieracjonalna, bowiem ważniejsza jest przecież pomoc umożliwiająca powrót na rynek pracy niż krótkotrwałe wsparcie na poziomie 700 złotych.

20 stycznia 2011 r.
Poparcie WIP dla propozycji BBC dotyczącej zmiany w Kodeksie Pracy m.in. likwidację "urlopu na żądanie"

Eksperci Warszawskiej Izby Przedsiębiorców  popierają  Business Centre Club. BCC, który  proponuje zmiany w Kodeksie Pracy m.in. likwidację "urlopu na żądanie", a także wprowadzenia zasady, że pracownik nie otrzymuje wynagrodzenia za pierwsze 3 dni zwolnienia lekarskiego oraz wprowadzenie obowiązku oświadczenia pracownika o miejscu pobytu w czasie choroby dłuższej niż 3 dni.

BCC postuluje ponadto przywrócenie instytucji tzw. "porzucenia pracy przez pracownika". Zniesienie ochrony działaczy związkowych przed zwolnieniem z pracy, za wyjątkiem zwolnienia z powodów wykonywania zadań działalności związkowej oraz wprowadzenie odpowiedzialności karnej i cywilnej dla organizatorów nielegalnego strajku.

Chcesz dołączyć do najlepszych?

Zgłoś swoją firmę do konkursu "Wiktoria".



Zapisz się na newsletter

© 2017 by RS